Jasnota czy coś o niej wiemy…

Jasnota zdrowa roślina…

DSCN2911Dzisiaj słoneczny ciepły dzień, jednak jest na tyle parno, iż pewnie zakończy się to burzą – jak sądzę dopiero wieczorem. Czas zabrać się za obiad. Dzisiaj daruję sobie ciężkie drugie danie i stworzę jedynie zupę. Przy polach rośnie już jasnota biała często mylnie nazywana pokrzywą martwą albo białą. Żal nie wykorzystać nowalijkowego dobra, które samo wyrasta, czy tego chcemy czy też nie. Całymi garściami rwę łodygi i wkładam do plecaka. Pies biega dookoła, merdając ogonem myśląc zapewne, że to jakaś świetna zabawa. W domu stawiam na gaz garnek z mięsem – muszę zrobić bulion. W międzyczasie topię masło na głębokiejDSCN2914 patelni, dodaję drobno posiekaną cebulę oraz sporą ilość czosnku. Smażę chwilę, mniej więcej tyle ile trwa obranie dwu ziemniaków umycie i pokrojenie. Ziemniaki dorzucam do masła i cebuli. Po minucie wlewam gorący bulion i gotuję jakieś dziesięć minut. Dolewam mleka i znowu wszystko zagotowuje. Dopiero teraz dodaję drobno posiekana jasnotę, mieszam i posypuje startą skórką z cytryny. Po piętnastu minutach wyłączam gaz – kiedy zupa ostygnie, wszystko zmiksuję blenderem, doprawię gałką muszkatołową solą i pieprzem i znowu podgrzeję na koniec dodam śmietanę- tak powstanie pożywna zupa krem z jasnoty.

Co o niej wiemy? Jasnota wykorzystywana  jest w zielarstwie, zawiera witaminę C i kwas foliowy, podobno jeszcze wiele innych dobroczynnych substancji. Nie myślę jednak o tym, po prostu ją jadam… Jeśli jednak ktoś chce więcej informacji, to w internecie znalazłem coś takiego ZIELNIK.


Produced by Lampart - Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


error: Content is protected !!