Proziaki, z czym to się je…

sodziaki

Sodziaki

W domu rzadko mam okazje robić proziaki. I to nie z tego powodu, że mi nie smakują tylko z braku możliwości technicznych. Prawdziwe proziaki można zrobić jedynie na blasze, i to na takiej jak w starych kuchennych piecach, opalanych drewnem. Ugniecione ciasto dzielono na części, wałkowano na palec i kładziono bezpośrednio na rozgrzaną płytę kuchenną. Nie posiadam takowego pieca, więc robię je na kamieniach, na ognisku. Oczywiście da się też je zrobić nad żywym ogniem, na grillowej patelni z dziurkami, ale kto takową będzie trzymał nad ogniskiem – chyba, że macie ruszt na którym da się to postawić. No, tak, ale cóż to są te proziaki? A no jest to smak dzieciństwa z wakacyjnego, wiejskiego, babcinego podwórka, są to placki podobne do podpłomyków, robione z dodatkiem prozy czyli sody oczyszczonej. Skład ciasta jest prosty; mąka, kwaśne mleko, łyżeczka sody i sól – niektórzy dodają jeszcze jajko. Będąc na dolnym śląsku nie omieszkałem wprosić się na proziaki do starej wiejskiej chaty. Co mnie zaskoczyło to, fakt, iż w środku był przepiękny ponad stuletni piec chlebowy i kaflowa kuchnia z dużą blachą do gotowania – tylko pozazdrościć. Na śląsku proziaki nazywane są też sodziakami i robione są również na słodko czyli zamiast soli dodawany jest cukier. Mnie najlepiej smakują tradycyjne, z solą, przecięte wzdłuż na pół i porządnie wysmarowane własnej roboty musem jabłkowym, obowiązkowo ze szklanką mleka. Choć nie kłóciłbym się, że te posmarowane masłem czosnkowym, czy nadziane maślakami prosto z patelni, są gorsze. Zwłaszcza jak proziak jest jeszcze ciepły, a masło się na nim topi uwalniając zapach czosnku. Jeszcze w tym roku mam zamiar powiększyć kuchnię, więc jeśli uda mi się zdobyć kuchenny stary piec kaflowy to na pewno znajdzie on tam swoje miejsce.

Warto spróbować !!!

 

Przepis:

– mąka 1kg
– sól płaska łyżeczka
– soda czubata łyżeczka
– zsiadłe mleko

 

Do mąki dodajemy sól i sodę i mieszamy nożem. Z solą ostrożnie, lepiej dodać jej mniej niż więcej, bo nawet minimalna zbyt duża ilość zepsuje smak. Następnie dodajemy zsiadłego prawdziwego wiejskiego mleka, najlepiej jak jest już mocno kwaśne. Mleka dodajemy tyle, ile mąka weźmie. Po wyrobieniu ciasta formujemy placuszki na grubość palca nie większe, bo podpłomyk i tak sam podrośnie. Tak przygotowane kładziemy na płycie pieca kuchennego – nie może być za gorąca, bo trzeba dać im czas na wyrośnięcie. Dobrze też jest, jak przed pieczeniem poleżą trochę na stolnicy, wtedy kładąc na płytę pieca, odwracamy je. 


Produced by Uncategorized - Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


error: Content is protected !!