Spojrzenie niepoprawne politycznie…

Las ma takowe dobroczynne działanie, zmusza do refleksji. Siadasz na wzgórku pod dojrzałą brzozą, patrzysz przed siebie, potem zerkasz w niebo i tyle wystarczy, aby się pojawiły. Płyną jakoś tak same, niezależne, coś jak te ptaki na tymże niebie — moje myśli.

Tak, samotność mnie buduje, ludzie rozmieniają na drobne (cyt. z „Obsesja”).

Shaw - Herbatka u Stalina

TVP – Herbatka u Stalina

Irving Show fascynował się komunizmem. Interesowało mnie, co może skłonić człowieka żyjącego w kolebce kapitalistycznego świata do tak radykalnej zmiany poglądów – tym bardziej że Shaw nie był jedynym intelektualistą, który zachłysnął się tą ideologią i to w jej rdzennej radzieckiej postaci. Kolejnymi wybitnymi humanistami byli Tomasz Mann, Herbert Wells, Romain Rolland czy Albert Einstein. Kiedy na chłodno zaczniemy analizować oba systemy, dostrzeżemy jedną wspaniałą fundamentalną cechę kapitalizmu, przenosi on większość odpowiedzialności za nasz byt na społeczeństwo. W socjalistycznym ustroju za wszystkie błędy można było obciążać system oraz komunistyczne władze. Jeśli w zakładzie pracy działo się coś, co budziło niezadowolenie, nie była winna jednostka tylko system. Dyrektor był utożsamiany ze złą władzą. Dzisiaj za błędy, za wyzysk czy przedmiotowe traktowanie pracownika odpowiedzialny jest właściciel. Jeśli nie masz pracy, sam jesteś sobie winien, jesteś nieudolny, nie dajesz sobie rady, nie kształciłeś się, nie umiesz wykorzystać swojego potencjału albo go nie masz i jesteś miernotą. Takie przeniesienie odpowiedzialności mogłoby wydawać się fundamentalnie poprawne, jednak nie zapominajmy, że wszystko dzieje się przy jednoczesnym obwarowaniu życia skomplikowanymi przepisami stworzonymi przez nikogo innego jak przez system — system podporządkowany władzy stojącej w cieniu niczym Kardynał Richelieu — Lobby Biznesowemu. Jeśli pociągi były brudne, spóźniały się, winny był komunizm, dzisiaj — człowiek, władze spółki — kapitalizm nadal pozostaje czysty i nieskazitelny. Jeśli w kopalni dochodziło do wypadku, to nikt inny jak władze komunistyczne były winne zaniedbaniu. Wszystko było winą systemu. Ludzie walczyli o zmianę, chcieli kolorowych opakowań i pełnych półek. Dzisiaj mega sklepy pękają w szwach. Jednak coś się zmieniło, społeczeństwo nie ma pieniędzy. Bareja w swoich komediach ukazywał krzywe ściany w blokach, brakoróbstwo, felerne samochody, komunistyczny przemysł bubli, jednak nie przewidywał, jak wielki ocean bubli wyprodukuje kapitalizm. W zasadzie wszystko dzisiaj jest nienaprawialne, jednorazowe rozpada się tuż po kupnie albo zaraz po zakończeniu fabrycznej gwarancji, często zastanawiamy się czy zakupiony produkt, jak doniesiemy go do domu w ogóle będzie działał. Świat zamienia się w śmietnik. Planowe postarzanie produktu dochodzi do granic absurdu. Plastikowe części, „papierowe” jakościowo produkty lądują w śmietnikach wszystkich domostw wysoko cywilizowanego świata. Dziurawe drogi, roczne rozpadające się elewacje, chleb napompowany spulchniaczami przypominający bułkę paryską — nikogo dzisiaj nie dziwi. Oczywiście nie całą odpowiedzialność udaje się przerzucić na „kowalskiego”. Spójrzmy jak to jest w dziedzinach, w których odpowiedzialność spoczywa na kapitalistycznym państwie. Socjalistycznej Polsce — jej władzom — zarzucano fakt istnienia ogromnego zadłużenia. Dzisiaj zadłużone jest nie tylko państwo, nie tylko rośnie dług publiczny, ale zadłużony jest każdy obywatel — obciążony kredytem. Przestępczość, zwłaszcza ta z kategorii najcięższej, rośnie. Kiedyś z marszu można było dostać się do dentysty, okulisty, chirurga i laryngologa. Bezrobocie praktycznie nie istniało. A jak jest dzisiaj?
Postulaty Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z 17 sierpnia 1980 były podstawą strajków i walki z komuną. Spójrzmy na kilka z nich:

Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 50 lat, a dla mężczyzn do lat 55

Podnieść wynagrodzenie zasadnicze każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.

Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.

Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej

Zapewnić odpowiednią liczbę miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.

Czy nie brzmią one dzisiaj abstrakcyjnie? Czy nie są nadal aktualne? Jak to się stało, że dzisiaj przyjmujemy, iż są one nierealne? Czy nie za wiele obywatele żądali?
Pomijając ograniczenie wolności słowa i stalinowskie represje w zasadzie można zrozumieć intelektualistów i humanistów zachodniego bloku tamtych czasów, wystarczy zmienić perspektywę i wejść w miejsce, z którego patrzyli. Zapewne obejmowali swoimi umysłami to, czego nie dostrzegali ci, którzy byli po drugiej stronie muru. Nie ma powrotu do tamtych czasów, jednak warto mieć świadomość, że ci, którzy obalili socjalistyczny ustrój, walczyli o coś zupełnie innego, niż otrzymali. Ich oczekiwania były wtedy, jak i dzisiaj nierealne…


Produced by Lampart - 24 komentarze.