Szpinak z lebiody…

komosa-gotowana

Jedną z najlepszych przystawek do obiadu czy pierogów jest szpinak, jednak ten z pobliskiego warzywniaka ma wprawdzie piękny wygląd, ale dziwny metaliczny posmak. Dlatego warto wykorzystać jego krewną, która rośnie pod naszym nosem – nie warto wydawać pieniędzy, jeśli możemy mieć coś smaczniejszego i to za darmo. Pisałem już wcześniej o komosie tak więc nie będę wymieniał jej zalet → czytaj tutaj. Przypomnę jedynie, że rośnie powszechnie jako chwast przychaci. Pamiętajmy nie zbierać jej rosnącej wzdłuż pól, łatwo gromadzi szkodliwe składniki z nawozów sztucznych. Ponieważ zawiera cenne saponiny – jednak w zbyt dużej ilości – należy ją sparzyć i odlać wodę. Odcedzić, odcisnąć wodę i drobno pokroić. Na patelni na smalcu delikatnie podsmażyć czosnek, nie za mocno, bo zgorzknieje. Dodać pocięte liście komosy i dusić kilka minut. Na koniec dodać jedno całe jajko i dokładnie wymieszać nim się zetnie, posolić, popieprzyć równie delikatnie. I już mamy gotową potrawę.

szpinak z komosyszpinak lebioda


Produced by Lampart and tagged , , - Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


error: Content is protected !!