Syrop z mniszka lekarskiego.

Syrop z mniszka 2Syrop z mniszka… Życie na odludziu powoduje, że człowiek zaczyna interesować się tym, co go otacza i tak jak z czasem poznajemy naszych sąsiadów, tak i w lesie, zwłaszcza, kiedy żyje się samotnie, człowiek zaczyna poznawać, nazywać, interesować się tym, co żyje tu razem z nim. Tym razem padło na mniszka lekarskiego. Maj to miesiąc, w którym mniszek lekarski rozpoczyna swoje kwitnienie. Jego żółte kwiaty zaczynają zalewać łąki i pobocza polnych dróg. Popularnie nazywany jest mleczem, gdyż po zerwaniu natychmiast zaczyna wydzielać substancję w kolorze oraz gęstości przypominającą mleko. Nazwa ta jest błędna, mlecze, to zupełnie inny rodzaj roślin.
Młode kwiaty mniszka mają słodkawy smak, liście lekko gorzkawy – im młodsze tym mniej gorzkawe. Nie wiele osób wie, że w zasadzie wszystkie części mniszka są jadalne – korzeń też. To jego właśnie używa się w ziołolecznictwie jako środka żółciotwórczego, żółciopędnego, a także moczopędnego, działa również bakteriobójczo. Liście mniszka syrop z mniszkapowszechnie jedzone są we Francji, Chorwacji również w Japonii i Chinach. Z mniszka można robić piwo oraz wino. Można też robić dość popularny obecnie syrop z mniszka lub miód. Zrobienie syropu jest dość proste. Wystarczy narwać kilka litrów kwiatów, rozłożyć na godzinę dwie na gazetach celem dania szansy opuszczenia kwiatów przez wszystkie latające żyjątka, które spijają słodkawy sok. Po tym włożyć do dużego garnka, zalać wodą i gotować niczym rosół na maleńkim ogniu przez piętnaście minut. Następnie odstawiamy w chłodne miejsce na 24 godziny. W tym czasie nasz napar nabiera mocy. Kolejnego dnia odcedzamy przez tetrowa szmatkę,  dodajemy cukier i sok z cytryny. Teraz rozpoczynamy powolny proces odparowywania. Na minimalnym ogniu delikatnie podgrzewamy, dość często mieszając, zwiększając w ten sposób szybkość parowania – nie powinniśmy go gotować – gotowanie zmniejsza jego wartość. Płyn musisyrop z mniszka 1 zgęstnieć do konsystencji syropu. Gotowy syrop przelewamy do słoiczków i po ostudzeniu wstawiamy do lodówki – bez nakrętki – nasz syrop z mniszka będzie dzięki temu nadal gęstniał. Można go dodawać do herbaty, twarogu, bardzo dobrze smakuje tak po prostu z chlebem posmarowanym masłem. Proporcje, jakie zachowuję przy tworzeniu syropu z mniszka to mniej więcej; dwa słoiki litrowe bardzo gęsto ubitych kwiatów, litr wody, dwie cytryny, kilogram cukru.
Mniszek lekarski oczywiście bogaty jest w szereg witamin i minerałów o czym możemy przeczytać tutaj. Dla mnie między innymi najważniejsze jest to, że zawiera asparaginę – aminokwas pobudzający procesy myślowe. Syrop z mniszka robiony na cukrze oczywiście jest zdrowy, jednak ciekawszą i zdrowszą formą jest miód z mniszkiem. Aby zrobić takowy specyfik, zamiast cukru należy użyć świeżego płynnego jeszcze miodu. Pamiętamy oczywiście o tym, iż miód nie znosi wysokich temperatur w związku z powyższym, najpierw odparowujemy sam napar, aby uzyskać koncentrat, następnie dodajemy go do płynnego miodu i dokładnie mieszamy.


Produced by Lampart and tagged , , , , - 14 komentarze.
error: Content is protected !!